Wykłady z teorii - warto wiedzieć

Jeśli każde 8-letnie dziecko na świecie nauczy się medytacji, wyeliminujemy przemoc ze świata w ciągu jednego pokolenia” Dalajlama

DLACZEGO WARTO MEDYTOWAĆ. Tysiące badań potwierdza pozytywny wpływ medytacji na niemal wszystkie aspekty życia: zdrowie, witalność, sex, pozbycie się bezsenności, złych nastrojów, depresji, a nawet odchudzanie (efektywność x7). Osoby medytujące są spokojniejsze, wyglądają młodziej, robią więcej w krótszym czasie. Mają lepszą koncentrację i dostęp do kreatywności – bezcenne w nauce i pracy. Są lepiej zorganizowane, więcej zauważają, robią mniej błędów. Medytacje przynoszą zmiany fizjologiczne: obniżenie ciśnienia, dokrwienie mózgu, wydzielanie endorfin, zwiększenie połączeń nerwowych pomiędzy półkulami, a nawet zmieniają ekspresję genów. Podobnie jak sen uruchamiają naturalne mechanizmy odpornościowe i regulacyjne organizmu. By skorzystać z tych dobrodziejstwwystarczy medytować codziennie przez przynajmniej 20 min.

ISTOTA MEDYTACJI W medytacji odkrywamy, że jesteśmy świadomością ponad myślami i emocjami. Poprzez kierowanie uwagi uczymy się sterowania aktywnością umysłu by nam służył, a nie nad nami panował. Dzięki temu nasze życie emocjonalne staje się pogodne i zrównoważone. W medytacji jesteśmy w teraźniejszości – często nawet sobie nie uświadamiamy, że odczuwanie radości zachodzi wyłącznie w teraz. Łagodnie wyciszamy umysł, by nie przenosić się w sferę wspomnień i ciągłego snucia planów. Co najważniejsze - medytacja odkrywa naszą duchową tożsamość i z jej poziomu zaczynamy rozmawiać ze wszechświatem. Wizualizacje i afirmacje wypowiedziane w świadomości są niezwykle skuteczne - zaczynamy wpływać na bieg swojego życia.

PRZENOSZENIE UWAGI Celem medytacji jest wyciszenie umysłu i „bycie” w świadomości. Zauważ, że umysł podsuwa myśli i emocje w zależności od tego, na co kierujemy swoją uwagę. Problem nadaktywnego umysłu to nieuświadomione przeskakiwanie uwagi na różne wspomnienia lub pragnienia. Zauważenie tego mechanizmu umożliwia kontrolowanie myśli i emocji. Uwagą kierujemy ze świadomości – dlatego medytacja (czyli przebywanie w świadomości) jest tak ważna dla komfortu emocjonalnego.

Umysł często wpada w pętle „przeżuwając” jakieś bolesne wspomnienie. Snuje niekończące się domysły, wyobrażenia i pragnienia. Utożsamiając się z nimi, podlegamy rozchwianym nastrojom. Skutecznym rozwiązaniem jest konsekwentne przenoszenie uwagi na miłość. Uwagę trenujemy poprzez skupienie na oddechu lub powtarzanie słowa, frazy (mantry) o wysokiej wibracji. Intencja doświadczania miłości zwiększa skuteczność tej praktyki.

Przekonania

PRZEKONANIA to wszystko w co uwierzyłem. Do 7 roku życia „nagrywamy” niemal wszystko, później to na czym wielokrotnie skupiamy uwagę. Odnajdziemy tam poglądy rodziców, przyjaciół, kościoła, doktrynę państwa, a nawet propagandowe bzdury z TV. Przekonania decydują o jakości naszego życia. Umysł widzi i reaguje przez ich pryzmat – czyniąc nasze życie szczęśliwym lub nie. Co więcej, życie stara się je urzeczywistniać – przyciągam i doświadczam nie zdarzeń, lecz swoich przekonań. Jeśli ich źródłem jest miłość: wyrozumiałość, cierpliwość, współczucie, troska – długofalowo odczuwam spokój, bezpieczeństwo i radość istnienia. Jeśli wybrałem przekonania przeciwne, wewnętrzny konflikt sprawi, że będę kłótliwy, będę czuł niepokój i zagrożenie. 

DIAGNOZOWANIE PRZEKONAŃ wymaga uświadomienia sobie ich istnienia. Samo ich zauważenie i nazwanie to wielki krok. Najłatwiej je zdiagnozować obserwując ograniczające skutki, jakie wywierają na życie. Przykład: nie mogę znaleźć sobie partnera życiowego. Może to być związane z przekonaniem, że związek oznacza stres, kłótnie, przemoc, zdradę, cierpienie. Umiejętność oglądania i zmiany przekonań „z góry” jest sztuką kształtowania swojego życia. W medytacji wejdź na poziom świadomości – przywołaj to co nie odpowiada ci w twoim życiu. Wywołaj przekonania i emocje, które za tym stoją. Nie podpowiadaj umysłem – czekaj co się pojawi. Prawdziwa odpowiedź przychodzi z podświadomości, nie z umysłu. Wynik potwierdzisz testem kinezjologicznym.

ZMIANA PRZEKONANIA polega na jego powtarzaniu – aż w nie uwierzymy. Od kilku do kilkuset razy, zależnie od emocji i zaangażowania. Mózg w stanie theta przyswaja znacznie szybciej, dlatego w głębokiej medytacji wystarczy 1-3 powtórzeń. Kieruj się miłością, wyrozumiałością, wdzięcznością – dobra intencja wzmocni poczucie sensu i radości życia. Przepis: Wchodzę na poziom miłującej świadomości – puść obowiązki, zmartwienia, pragnienia. Przywołuję przekonanie leżące u podstaw tego, co nie odpowiada mi w życiu. Warto je nazwać, choć nie zawsze jest to konieczne. Otulam je miłością i pozwalam by odeszło. Przywołuję nowe – przeciwne przekonanie. Otaczam je miłością i przyjmuję do serca, pozwalam by stało się częścią mnie. Jeśli nowe przekonanie mi nie pasuje zauważam, że to tylko kolejne przekonanie i je odpuszczam. 

PODSUMOWANIE. PRZEKONANIE to wszystko w co uwierzyła moja podświadomość. Gdy uznam to za nieprawdę – przestaje nim być. Przykład: jestem beznadziejny. Czy to prawda? Tak, ale tylko dlatego, że w to wierzę. Gdy uwierzę, że jestem świetny, natychmiast taki będę. Przekonania budujemy powtarzając afirmacje, medytując, najlepiej dodając emocje lub logiczne uzasadnienie. Warto wizualizować przed snem. Natychmiast neguję negatywne przekonania „to nieprawda”, „to mnie nie dotyczy”. Oglądając negatywne programy TV wybierasz negatywne życie. Nigdy nie mówię „nie potrafię”. Przekonania przyciągają zdarzenia, które je potwierdzają. To dotyczy niedostatku finansowego, nadwagi, relacji, związków, lęku wysokości. Jestem istotą boską, przepełnioną bezwarunkową miłością. Zaakceptowanie tej prawdy jako nowego przekonania pozwala pokochać siebie takim jakim jestem i rozświetlić moje przekonania. W efekcie staję się osobą lubianą i szanowaną. Inni poszukują mojego towarzystwa – pojawia się powodzenie w pracy i podejmowanych przedsięwzięciach.

© 2019 Dariusz Chwiejczak